Samotnie na falach

Historia Milana Koláčka wygląda jak klasyczny „american dream”.

Był jeszcze małym chłopcem, gdy ojciec pokazał mu łódkę. W wieku 10 lat pomagał ojcu budować pierwszą łódź żaglową. Wiele lat później ich role się odwróciły. Ojciec i brat zostawili na jakiś czas swoje zajęcia i pomagali realizować Milanowi jego marzenie. Chciał zbudować własnymi rękami regatowy jacht i wystartować w jednym z najtrudniejszych wyścigów żeglarskich – Transat  6.50. Regaty przez Atlantyk, na trasie prawie 8 tys. kilometrów. Tylko żeglarz i jego niewielki jacht. Najszybciej jak tylko się da…

Do realizacji takich marzeń droga jest zwykle bardzo długa. Tak było również w przypadku młodego Czecha. Najpierw studia na wydziale tworzyw sztucznych, potem nabieranie doświadczenia szkutniczego w Irlandii i Nowej Zelandii w słynnej stoczni Cookson Boats , gdzie budowano jachty do Volvo Ocean Race i Pucharu Ameryki. Mając wiedzę, i sporo entuzjazmu, ale bez pieniędzy, zaczął budować swój jacht by w 2012 roku zrealizować swoje marzenie.

Chłopak z kraju, który nie ma morza…

Tytuł oryginalny: Sám ve vlnách

Reżyseria: Daniel Šumbera

Kraj/ rok: Czechy/ 2012

Język/ napisy: czeski/ polskie

Czas trwania: 50 minut